Aleksandra Prusinowska

Aleksandra Prusinowska malarz i grafik

Aktualności

12.05.2022r - "11 Narations" wystawa zbiorowa w Paryżu

Wystawa zbiorowa w Paryżu.
Od 12 maja w Atelier Gustave, we współpracy z galerią Quantum.
36 Rue Boissonade
75014 Paris

Po więcej informacji kliknij tu -> Link do katalogu on-line

Wystawa potrwa do 22 maja 2022

08.01.2022r - Otwarcie Galerii Arte Infinita wystawą pt: "Zima"

Zapraszamy na otwarcie Galerii Arte Infinita, z okazji którego zaprezentujemy wystawę pt: "Zima".
Wernisaż 08 stycznia 2022 godz. 12:00
ul. na Piaskach

Będzie można podziwiać malarstwo, rzeźbę i grafikę.
Tekst o pracach artystów napisany przez kuratorkę wystawy, Michalinę Domoń:
Zima - na zewnątrz, zima - wewnątrz
Jeśli żylibyśmy w społeczeństwie agrarnym, stan uśpienia sił witalnych, którego często doświadczamy zimą, uznalibyśmy za naturalny. Żyjąc w zgodzie z rytmem natury, poddajemy się jej cyklom, tak jak ziemia poddaje się siłom żywiołów. Choć mamy coraz większą wiedzę w wielu dziedzinach i rośnie nasza samoświadomość, bezustanny rozwój jest obecnie wciąż wyznacznikiem wartości - tak jakbyśmy zaprzeczali naturalnym procesom, w których regres czy obumieranie są jednym ze stadiów.
Motyw zimy w historii sztuki występuje często w kontekście śmierci czy zakończenia pewnego cyklu. Samo przedstawienie pojawia się stosunkowo późno, ze względu na prym południowego malarstwa, głównie środowisk włoskich. Srogie zimy rzadko występowały w tamtych regionach. Temat ten pojawia się dopiero u twórców północnych i wschodnich. Jedne z wcześniejszych realizacji to chociażby krajobrazy Petera Breugla. Zimę, ze względu na jej duchowy i mroczny wymiar pokochał również romantyzm oraz twórcy Młodej Polski, szczególnie, że jednym z ulubionych ośrodków bohemy było Zakopane. Zimę malował Fałat, Podkowiński, Chełmoński czy Wyspiański.
Dziś również nie przestaje ona inspirować, zarówno jako pejzaż jak i pretekst do introspekcji. Zebrane na wystawie obrazy, przedstawiają zimę jako obserwowany proces przyrodniczy - pejzaż ukazany za pomocą różnorodnych spojrzeń - od realistycznego, przywodzącego na myśl klasyczne realizacje en plein air obrazu „Narew” Małgorzaty Zembko, poprzez abstrakcyjne „Roztopy” Marcina Bildziuka czy „Zimę” Adama Sikorskiego, po geometryczne przedstawienia Sergiusza Powałka, Julii Nowackiej czy Aleksandy Prusinowskiej.
Drugie spojrzenie na zimę to studium postaci, które poprzez różnorodne ujęcia portretowe odnoszą się do emocji i procesów wewnętrznych.
„Gadu gadu lub noworoczny toast” Joanny Śmielowskiej może odwoływać się do rytuału jako formy oddalenia egzystencjalnego lęku. Przywodzi też na myśl przedstawienia bohemy, jakie znamy z obrazów epoki fin de siecle. „Spotkanie” Anny Kluzy czy „Zima” Iwony Murawskiej sięgają w głąb zawiłości ludzkiej natury, a „Zmęczony umysł Lady Makbet” Agaty Nowosielskiej spiętrza w postaci najtrudniejsze emocje. Jego przeciwwagę może stanowić portret Dominiki Hofman, który przypomina, że po każdej, najmroźniejszej zimie przychodzi wiosna.
Oba spojrzenia ukazane na wystawie scala obraz Małgorzaty Limon „Śnieżna burza”, w którym zimowy krajobraz stał się tłem dla ukazania smutku po stracie. Stan tzw. zamrożenie, w jaki może wprowadzić ta emocja, oddaje nieco oniryczny sposób przedstawienia postaci na tle zimowego krajobrazu.
Na wystawę „przybędą” również „Rozbitkowie” - część zespołu plenerowych rzeźb Czesława Podleśnego, które w kontekście rozważań nad oddaleniem od natury, skłaniają nas do pytania dokąd zaprowadzi nas pędzący rozwój techniki. Zaprezentowane zostaną również rzeźby z metalu i drewna Ady Majdzińskiej z cyklu „Ikar” i „Militaria”.
Zimą można się oddać refleksji, zachwycić, zimą można się też smucić. Jest ona jednak jednym z kilku elementów cyklu natury, który ma to do siebie, że zawsze się kończy. Po zimie przychodzi wiosna.
 
 
Michalina Domoń
Ze względu na pandemię Covid-19, goście będą zwiedzać wystawę w grupach 15-osobowych. Dla gości oczekujących czekających na tarasie-grzane wino i gorąca herbata